Z poślizgiem czasowym, ale myślę, że warto dodać
Na początek statystyka
W sierpniu:
Wystawiłam 99 sztuk
Sprzedałam 74 sztuki
Możemy więc założyć, że miałam sprzedaż na poziomie 75%. Oczywiście sprzedały się też rzeczy wystawione w poprzednich miesiącach, nie tylko w sierpniu.
W tym miesiącu nie było żadnego zwrotu.
Teraz trochę o pieniądzach
W sierpniu sprzedałam ubrania za kwotę 1932zł.
Odejmuję podatek -12% = 1700,16zł
Odejmuję koszt towaru -148zł = 1552,16zł
Ostatecznie w lipcu zarobiłam 1552,16zł.
Oczywiście nie są to idealne obliczenia. Nie dodałam kosztu opakowań, drukowania etykiet jeśli są potrzebne, paliwa na wożenie paczek po paczkomatach, mojego czasu i pewnie wiele więcej. Od podatku na działalności nierejestrowanej też oczywiście można odjąć koszt zakupu towaru. Zatem obliczenia zamieszczam jedynie podglądowo.
W sierpniu nie byłam w lumpeksie, z tych samych powodów co ostatnio.
Wniosków szczególnych z tego miesiąca nie mam. Może tylko to, że nie zawsze dobrze dopasowuję ubranie do pory roku, bo schodzą mi teraz niektóre rzeczy, które wystawiałam np. na wiosnę.
A u was jak tam sierpień? 🙂





