Blog

  • Co wystawiać na Vinted we wrześniu 2026

    Chcąc przewidzieć co może dobrze schodzić na Vinted warto spojrzeć m. in. na pogodę, ponieważ często sprzedaż ubrań jest od niej zależna.

    Sprawdzamy więc pogodę na wrzesień. Prognozują, że we wrześniu ma być między 17 a 25 stopni i sporo opadów deszczu. Taka typowa przejściowa pogoda.

    Co zatem warto w taką pogodę wystwić?

    • lekkie kurtki i wiatrówki,
    • cienkie swetry i kardigany,
    • bluzy,
    • jeansy, długie spodnie,
    • koszule, bluzki z długim rękawem (chociaż koszule zawsze dobrze idą).

    Warto też spojrzeć na trendy w tym roku, chociażby kolory. Można to łatwo znaleźć w internecie. Może kiedyś zrobię rozszerzony wpis na ten temat. Teraz ograniczę się do trendujących kolorów 🙂

    W kolejnych wpisach w sezonie jesień-zima 2026/27 postaram się dodać więcej inspiracji kolorystycznych.

    Warto też korzystać z własnego doświadczenia, zobaczyć co się sprzedawało waszym klientom (czy tam grupie docelowej, jak kto woli). Jeżeli dopiero zaczynacie to polecam notować co wam się dobrze sprzedaje w danym sezonie, żeby mieć ściągę na kolejne lata.

    Powodzonka w przygodzie Vintedowej <3

  • Tygodnik nr 1 (3-9.08.2026)

    Od początku tygodnia miałam problemy z uchem :c W poniedziałek poszłam do lekarza, dostałam antybiotyk w kroplach i wróciłam do domu z nadzieją, że będzie już tylko lepiej. Ale niestety nie, pogarszało się z dnia na dzień, a mąż jeszcze wyjechał w poniedziałek do pracy na kilka dni, więc byłam z dwójką dzieci sama. Na szczęście było kilka dobrych duszyczek, które mi pomogły. W środę ból był już tak straszny, że znowu poszłam do lekarza i dostałam już anybiotyk doustny, który na szczęście zadziałał lepiej. Do tej pory nie słyszę jeszcze na prawe ucho, ale mam nadzieję, że to kwestia 2-3 dni zanim to wróci do normy.

    Vintedowo niestety nie poszalałam. Przez ból ucha i co za tym idzie głowy nie mogłam nawet dłużej patrzeć w telefon. Dodałam więc tylko kilka rzeczy i kilka odświeżyłam. Zamówień nie było dużo ale coś tam wpadło mimo wszystko.

    W tym tygodniu wzięłam się również za ponowne postawienie tej strony, instagrama i tiktoka. Zobaczymy co się z tego urodzi. Chcę to potraktować bardzo luźno. Dodawać to co akurat mi przyjdzie do głowy.

    Czytam też ciągle książkę „Dom nad Rozlewiskiem” Małgorzaty Kalicińskiej. Od tej książki bije takie ciepło.. aż ciężko to opisać. Nie mam niestety dużo czasu na czytanie, zobaczymy kiedy uda mi się ją skończyć.

  • Obiady promocyjne z gazetki Biedronki 10-15.08.2026

    • Kurczak z warzywami po włosku + ryż

    Potrzebujesz: filet z indyka, mrożone warzywa na patelnię po włosku, olej, ryż.

    Pokrój mięso w kostkę i podsmaż. Dorzuć mrożone warzywa i smaż według instrukcji na opakowaniu. Podaj z ryżem.

    • Makaron z mięsem mielonym, pieczarkami i passatą

    Potrzebujesz: mięso mielone, makaron, pieczarki, cebula, passata, olej.

    Podsmaż cebulę, mięso mielone i pokrojone pieczarki. Wlej passatę, dopraw solą, pieprzem. Duś 10–15 min. Wymieszaj z ugotowanym makaronem.

    • Karkówka w sosie musztardowo-śmietanowym z kaszą + ogórki kiszone

    Potrzebujesz: karkówka, cebula, musztarda, śmietana, olej, ogórki kiszone, kasza.

    Pokrój karkówkę w plastry i obsmaż na oleju z cebulą. Dodaj 1–2 łyżki musztardy i trochę śmietany, podlej odrobiną wody i duś ok. 30–40 min, aż mięso będzie miękkie. Podaj z kaszą i ogórkami kiszonymi.

  • Vinted lipiec 2026 podsumowanie

    Trochę statystyki, trochę wniosków

    Zacznijmy od statystyki 🙂

    W lipcu:

    Wystawiłam 89 sztuk

    Sprzedałam 49 sztuk

    Możemy więc przyjąć, że 55% wystawionych rzeczy zostało sprzedanych. Oczywiście sprzedały się też rzeczy wystawione w poprzednich miesiącach, nie tylko w lipcu.

    W tym miesiącu miałam 1 zwrot.

    Teraz trochę o pieniądzach

    W lipcu sprzedałam ubrania za kwotę 1849zł.

    Odejmuję zwrot -23zł = 1826zł

    Odejmuję podatek -12% = 1606,88zł

    Odejmuję koszt towaru -98zł = 1508,88zł

    Ostatecznie w lipcu zarobiłam 1508,88zł.

    Oczywiście nie są to idealne obliczenia. Nie dodałam kosztu opakowań, drukowania etykiet jeśli są potrzebne, paliwa na wożenie paczek po paczkomatach, mojego czasu i pewnie wiele więcej. Od podatku na działalności nierejestrowanej też oczywiście można odjąć koszt zakupu towaru. Zatem obliczenia zamieszczam jedynie podglądowo.

    W lumpeksie w tym miesiącu nie byłam. Głównym powodem jest to, że moje zakupy lumpeksowe z ostatniego roku zajmują większość mojego strychu i część sypialni. Poza tym są wakacje, oboje dzieci w domu i nie chciałabym ich razem ciągać po sklepach kiedy nie ma takiej potrzeby. Zarówno dla ich jak i mojego dobra psychicznego 🙂

    Mój najważniejszy wniosek w tym miesiącu: zmniejsz ceny, dodawaj więcej regularnie. Zaczęłam tak robić pod koniec miesiąca i zaczęło mi fajnie iść. Za sztukę ubrania faktycznie zarabiam mniej, ale ludzie kupują chętniej, więc skala jest większa. Oczywiście każdy powinien sprawdzić co najbardziej pasuje do niego i do towaru jaki ma.

    Wynik finansowy może nie jest jakiś duży, ale mnie zadowala 🙂 Zobaczymy jak będzie w kolejnym miesiącu jeśli obniżę ceny.